What you need is a big strong hand

Moja babcia zwykła mawiać, że mężczyzna nie jest aż tak bardzo kobiecie potrzebny i czasami łatwiej poradzić sobie bez niego.

No i rzeczywiście.
Spotykam niekiedy takich, których zachowanie skłania mnie do rozważań. Rozważań z gatunku – cóżem uczyniła, że muszę się z takimi użerać. Na ich miejscu byłoby mi trochę łyso, gdybym wiedziała, że jakaś niewielka baba ma większe cojones ode mnie (co prawda wściekłość musiała z siebie wypłakać w ustronnym miejscu, ale wytarła nos i wyszła gotowa do walki), zakasuje rękawy i daje sobie radę ze wszystkim, co biedny miś przezornie wolał zrzucić komuś innemu, żeby się nie ubabrać. I trochę głupio bym się czuła mając świadomość, że fatalnie podkopałam swój wizerunek.
Nie lubię biednych misiów.
Gdy widzę, jak ktoś rakiem wycofuje się z niewdzięcznej sytuacji, by uniknąć odpowiedzialności i nie unurzać przypadkiem delikatnych rączek w kloace, za to pierwszy biegnie tam, gdzie tanio rozdają splendor – mój szacunek doń natychmiast kurczy się do rozmiarów ziarenka piasku; mam go tylko minimalny zapas, tyle, żeby nie roześmiać się takiemu w twarz, gdy do mnie mówi.
Podobne zachowanie u kobiety zirytowałoby mnie pewnie jednakowo; zresztą może popełniam błąd, oczekując od mężczyzn automatycznej gotowości do brania się za bary z nieatrakcyjnymi, a potencjalnie bolesnymi wyzwaniami. Każdy ma prawo mieć gorszy dzień. Naprawdę słaby dzień miał za to ktoś, kto stwierdził, że kobiety są słabą płcią.

Spotykam naprawdę dużo dziewczyn, które nie mają oparcia w facetach – ani w ojcach, ani w partnerach – i oduczyły się go oczekiwać. Są dzielne, mają wielkie poczucie obowiązku, nie oczekują nagród za stawianie czoła codzienności.
Może czas się przyzwyczaić i w poszukiwaniu silnego ramienia zaglądać do lustra.

Przez pół nocy rzucałam się w pościeli, nie mogłam zasnąć. Wieczorem teatr, a jutro wyłączam telefon i na dwa dni znikam dla świata.

A dziś mam od groma wejść z twarzoksiążki i trochę mnie to zastanawia…

Reklamy

4 thoughts on “What you need is a big strong hand

  1. Takich kobiet, które nie mają oparcia w facetach przybywa, niestety. Zauważyłam za to w otoczeniu dziewczyny, które wsparcie i siłę znajdują w innej kobiecie – przyjaciółce, kumpeli której by się czasem nie podejrzewało o taką pomoc. Trochę to pocieszające.
    Na co idziesz do teatru? Ja dziś wieczorem do Sceny pod Ratuszem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s