Drive

Lubię, gdy niewinna wymiana korespondencji zmienia się w sytuację, gdy wyskakuję z łóżka i pędzę pod prysznic, jedną ręką depiluję łydki, drugą maluję paznokcie, trzecią wybebeszam szafy w poszukiwaniu najbardziej efektownego dekoltu, czwartą próbuję zlikwidować bałagan, który w mieszkaniu rozkwitał przez ostatnie dni, a tymczasem wspólnik przebywający w zgoła innej części kraju łamie przepisy drogowe, by jak najszybciej do dekoltu dotrzeć. Plany były inne, planów w ogóle nie było.

Oszalały spontan ma oczywiście drobne skutki uboczne sprawiające, że człowiek następnego dnia wszystko robi w półśnie, zawala to i owo, myśli bardzo powoli i głównie o tym, że chciałby się położyć.
To ja może pójdę spać. Napiszę coś ciekawego chyba dopiero wtedy, gdy pogrążę się w nieszczęściu, bardzo państwa przepraszam.

Reklamy

3 thoughts on “Drive

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s