Samo szycie

Mało co drażni mnie tak, jak dziwna moda na mówienie przez zęby, z buzią w ciup, w efekcie czego człowiek szeleści jak celofan i jego wypowiedzi brzmią w stylu ‚ufaszam, sze to jesz pofaszne pszefinienie, szeszyfiszczie’. Zakładam, że to moda, bo nie sądzę, by aż tylu ludzi miało wadę wymowy albo problem z otwarciem ust. A słyszę to regularnie. W radiu i telewizji również.
Nie, nie mam poważniejszych kłopotów. Mam za to bardzo niski poziom tolerancji na niechlujstwo językowe – i w mowie, i w piśmie. Zwłaszcza odkąd usłyszałam: ‚ja tego co najmniej nie zrobiłem’.
Drażni mnie też nieustannie padający śnieg. Bardzo lubię śnieg, ale nie wtedy, gdy pierze mnie po mordzie bezlitośnie, a robił to przez wszystkie poranki w minionym tygodniu i doprawdy uważam, że przegiął. Byłabym gotowa oddać się za bezchmurne niebo.
I jeszcze to mnie drażni, że co noc śni mi się praca, w mieszkaniu mam popisowy bałagan, w lodówce hula wiatr, ja za to żywię się samymi węglowodanami i puchnę przez to, a miłego od tygodnia tylko słyszę, bo go nie widuję.
To wszystko pewnie przez PMS, tym dotkliwszy, że zegarek mi się nieco jakby spóźnia.

O jednym jestem przekonana – gdy jutro rano obudzę się w świeżej pościeli, z perspektywą sobotniego obiadu na mieście i rychłej podróży, będę najszczęśliwszą dziewuchą pod słońcem.

Reklamy

3 thoughts on “Samo szycie

  1. Ja pamiętam, że swego czasu byłem bliski dorobienia się z tego tytułu kompleksów, ale to dlatego, że po prostu nie rozumiałem tego, co ktoś mówi (w filmie) lub śpiewa. Bez konkertnych przykładów, nie notowałem tego nigdy, ale to się zdarza tylko w filmach polskich lub serialach. Za cholerę nie powtórzę i już 😐

    • też często nie rozumiem. ale co gorsza, coraz częściej nie rozumiem ludzi, z którymi rozmawiam. słuch sobie badałam i mam dobry 🙂 tylko że słyszę jakieś narzecze dziwne.
      acz może i się czepiam, jestem trochę przeczulona na tym punkcie. najprzystojniejszemu chłopu na świecie nie dałabym się uwieść, gdyby nieładnie, niedbale mówił.

      • Hehehe, a propos badania – też poszedłem sobie do laryngologa. Podpiął mnie pod tę całą aparaturę, a na koniec badania powiedział: słuch ma Pan bardzo dobry, wyłapał Pan wszystkie dźwięki jakie były plus dwa, których nie było 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s