Live in technicolor

Sobota, szósta rano, związuję wilgotne jeszcze włosy i wrzucam do torby trzy książki – wieloletnie testy udowodniły, że to idealna ilość makulatury na wiejski weekend, zwłaszcza gdy pogoda nie sprzyja wyściubianiu niechby czubka nosa z domu.
Pakuję się do autobusu razem z kolorową grupą snowboardzistów wracających z gór. Nawijają jedno przez drugie, więc zwijam się na siedzeniu, wtykam słuchawki w uszy i próbuję się zdrzemnąć. Budzę się, gdy autobus gwałtownie hamuje. Ktoś zasłabł za kierownicą i przeleciał przez barierki na autostradzie. Policja, straż pożarna, ruch w obie strony zablokowany, bo po nieszczęśnika musiał przylecieć śmigłowiec.
Rozgadana grupka milknie i jak na komendę wyjmuje telefony, by zrobić zdjęcia.

Co się z nami dzieje?

Reklamy

18 thoughts on “Live in technicolor

        • media sprawiaja, tak mysle, wychowanie w przekonaniu, ze wszystko jest publiczne, na sprzedaz, i na klikniecie, dla mnie czy dla ciebie to mentalnosc nie do pojecia, ale dla ludzi, ktory cykaja aparatem ( i wrzucaja na instagram/tumblr/fb) wszystko, to jest norma-cos sie dzieje: cyk klik share
          nas tragedia blokuje, ich nie, ot kolejny obrazek…
          sama grzesze wrzucaniem masakrycznej ilosci zdjec (sniadania, psow, kotow widoczkow), ale jesli wyciagnelabym telefon w takiej sytuacji, to tylko po to, zeby zadzwonic po policje/pogotowie…

        • myślę, że raczej wrzucają na fejsa.
          natomiast media, wydaje mi się, nie tyle prowokują ludzi do takich zachowań, co reagują na ich apetyty. jesteśmy wścibscy, jesteśmy ekshibicjonistami, bardziej interesuje nas to, co brzydkie i złe, i stworzyliśmy sobie w końcu narzędzia do zaspokajania tych potrzeb.

        • W takim razie tutaj nasuwa się pytanie: po cholerę ludziom mózg? Dziwna moda panuje na jeszcze dziwniejsze rzeczy, a najlepsze jest to, że kiedy Ty się od tego odcinasz, nie akceptujesz, automatycznie jesteś wyalienowany. Znam to z autopsji, odkąd nie posiadam szkaradnego Facebooka prawie wszystkie kontakty mi się pourywały, a ludzie sobie przypominają, kiedy czegoś fucktycznie potrzebują – załatwić, pomóc, pokierować itepe. Taki e-mail normalnie jest im obcy, pewnie dlatego, że nie znajdą w załączniku serii głupich obrazków tylko mniej lub więcej słów na konkretny temat. Trochę śmieszne. Ale nic z tym się pewnie nie zrobi skoro ludziom się wydaje, że tego potrzebują, chociaż w tym jednym przypadku mogę się z nimi zgodzić – WYDAJE im się :]

          • czy ja wiem? myślę, że to zależy od środowiska i pokolenia trochę też. nie odczułabym szczególnej różnicy w życiu towarzyskim, gdybym wymiksowała się z FB – zresztą i tak używam go coraz rzadziej. część najbliższych mi ludzi nawet nie ma tam kont, niektórzy w ogóle prawie nie istnieją w internecie. nawet telefonów z aparatami foto nie mają. i żyją 🙂

        • No właśnie nie. Oni podobno idą tam, gdzie kluby są mało popularne, tłumów ludzi nie ma, a muzyki słuchają tej, której nie usłyszysz w radiu, telewizji. Mnie się obrywa za bycie audiofilem, tylko dlatego, że MP3 mam za zło i wolę kręcić płyty w odtwarzaczu. Szkoda tylko, że te płyty leżały na moich półkach na długo przed narodzinami tego dziwnego pojęcia. Pociszam się, że człowiek nie mieści się w spodnie z podstawówki, bo wtedy hipster pełną gębą bym był i za takie komcie musiałbym Was hejtować ^^

        • I tak i nie ( poleciałem Wałęsą) wszak wyróżnia się hipstersów po powtarzalnych cechach i manierze – a zatem jednak moda i trend. Wyguglałem taki oto ich opis ” hipster to:
          „Pan w wieku >17 lat. Właściciel eleganckiego swetra z dekoltem, eleganckich jaskrawych trampek, równie (jak nie bardziej!) eleganckich damskich spodni (obowiązkowo ciasne! czasami na tyle, że można je pomylić z kalesonami. Albo może to są kalesony?) i nie mniej eleganckich pięćdziesięciu profili na MySpace.
          Fryzura unika wszelkich standardów. Może to być fryzura na garnek, emo grzywka, włosy krótkie, acz rozszalałe, włosy długie i rozszalałe, a ostatnio popularne stało się uczesanie na sarmatę, z wygolonymi bokami i bujnym czubem. Broda i wąsy mile widziane. Są ironiczne.
          Jedna z niewielu osób, która nosi okulary, a nie ma wady wzroku. Okulary oczywiście muszą być tak wielkie i tak ciężkie, że powodują garbienie się.
          Do swoich idealnie przylegających spodni często nosi szeroki pasek i/lub szelki (oczywiście na wierzchu).
          Osobnik znajdujący potrzebę noszenia szalika i/lub czapki latem.
          Człowiek, który ma iPody, iPhone’y iParę iNnych iRzeczy niezbędnych do lansu.
          Kozak. Cwaniak. Samozwańczy ekspert w każdej dziedzinie. Lepszy od ciebie.
          On wcale się na ciebie nie gapi dlatego, że mu się podobasz. On cię właśnie mierzy i nie podoba mu się to, co widzi. Wstydź się.
          Do używek hipstera należą obowiązkowo, umiłowane przez niego, papierosy Lucky Strike (lansiarskie), oraz piwo Desperados, koniecznie z limonką w szyjce.
          Obowiązkowo kwadratowa, materiałowa torba. Żadnych plecaków!
          Niektórzy mylą ich z komputerem.. 🙂

        • Jakiś lewy opis, pomija hipsterki. I jak sobie zacząłem wizualizować, to nigdy nie spotkałem idealnej hipsterki. Więcej, po zrzuceniu z siebie szerokich spodni, sam się nieświadomie stałem taki trochę hispterowaty. Znowu wyprzedziłem modę, normalnie rządzę. Jestem najlepszy 😀 Ale dość, bo popadnę w samouwielbienie, co przy mojej samoocenie oscylującej gdzieś w granicach ujemnych wartości temperatur byłoby dziwne 😉

          psst
          Koniec, bo nam porta celeste łepki pourywa za czatowanie w komentarzach.

  1. Co się z nami dzieje? Nudzimy się. Tempo jest takie, że to, co wczoraj podnosiło nam adrenalinę do niewyobrażalnego poziomu, dziś nie podnosi nam dupy z fotela.
    Więcej, mocniej, prędzej – to się z nami dzieje.
    Kiedyś wydarzeniem było Ferrari jadące po Mokotowie. Dziś jest wydarzeniem dopiero, kiedy wyrżnie w filary wiaduktu.
    Więcej, mocniej prędzej – tego chcemy. A kiedy to mamy, to chcemy pokazać innym, że mamy więcej, mocniej i prędzej, niż inni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s