The magic piper of love

Wiem o istnieniu profilowanych reklam, ale jestem jednak głęboko zdumiona, że Facebook poleca mi skorzystanie z portalu randkowego (no chyba, że wie o czymś, czego jeszcze nie zauważyłam), a Merlin – zakup fletu za jedyne 18 złotych.
Nie o tym dziś chciałam.

Pojawienie się hegemona poprzestawiało mi co nieco pod kopułą. Im dłużej ze sobą tańczymy, tym wyraźniej to zauważam.
To i dobrze, i źle. Dobrze, bo koleżka odbudował moje zrujnowane poczucie własnej wartości, a nawet dołożył do niego kilka pięter. Gdy go poznałam, miałam za sobą lata z facetami, którzy leczyli własne kompleksy wzbudzaniem ich u mnie. Nic dziwnego, że byłam raczej nieufna i nie wierzyłam, że ktoś może szczerze prawić mi komplementy albo szczerze mnie wspierać.
Dobrze, bo pod jego palcami dziewczyna zmieniła się w świadomą siebie kobietę.
I zdecydowanie mniej grzeczną.
Dobrze i niekiedy źle, bo nauczyłam się przy nim niechęci do kompromisów.
Źle, bo trochę się zafiksowałam.
Źle też, bo gdzieś mi uciekła ambicja. Niegdysiejsze priorytety tkwią teraz na samym dole listy. Najbardziej interesuje mnie spokój i stałość tego, co mam. Głód przygody, który kiedyś mnie napędzał, gdzieś znikł. Daje o sobie znać tylko czasami i dość łatwo go zaspokoić. Chęć mierzenia się z coraz to nowymi wyzwaniami – wyparowała. Ryzyko? A po co mi ryzyko, skoro jest dobrze? Nie czuję potrzeby ciągłego sprawdzania, na co mnie stać, bo to nie współgra z tym, na czym najbardziej mi zależy. Bardzo się cieszę tą zmianą, razem z nią pojawiła się jakaś harmonia, człowiek już się nie szarpie – ale są i dni, gdy nieco mnie ona niepokoi. Bo co, jeśli wyhamuję za bardzo? Co, jeśli zgnuśnieję? Co, jeśli przejdzie mi koło nosa wspaniała szansa?
Chyba mam za dużo czasu na myślenie.

Reklamy

2 thoughts on “The magic piper of love

  1. wspaniałe, nowe drogi i niepowtarzalne szanse czasem są na wyciągnięcie ręki. Nie wszystkiego trzeba szukać. Czasem wystarczy poczekać, a szanse wpadają w ramiona, gdy się przeciągamy po długim, spokojnym śnie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s