In nomine patris

Parę dni temu słuchałam Radia Maryja.
Najzupełniej poważnie i z własnej woli. Gdy chodzę po mieście, zwykle mam w słuchawkach radio i skaczę po częstotliwościach. Sunąc palcem po ekranie telefonu, trafiłam na wykład o antykoncepcji i tak mnie te mądrości oszołomiły, że wysłuchałam do końca. Dowiedziałam się, że psuję sobie zdrowie, staczam się i ciągnę ludzkość za sobą, jestem na każde skinienie faceta and so on and so forth.
Jestem. No i co z tego? Mój wybór.
Prawiący to kazanie mówił o antykoncepcji tak, jakby chodziło o dawanie sobie w żyłę – czeka cię upodlenie i rychła śmierć.
A pan prawiący, przepraszam, kiedy ostatnio uprawiał seks? Czyż księża nie żyją w celibacie? Ja jakoś powstrzymuję się od mądrzenia w temacie celebrowania mszy… Bardziej rozważnym wydaje mi się wydawanie kategorycznych sądów o sprawach, w których jednak ma się pewną biegłość.

Następnie zapoznałam się z reakcją naszych jakże moralnych środowisk na słynną wypowiedź Franciszka o gejach. Podoba mi się ten papież, acz zgadzam się z wyczytanymi tu i ówdzie opiniami – to będzie papież ateistów.
Przeraża mnie ta retoryka. Oto obrońcy religii, która każe kochać bliźniego, posługują się rynsztokowym językiem i marzą o detronizacji papy, bo mówi o czymś, co im nie pasuje do uporządkowanego światopoglądu. Cóż. Tylko czekać, aż narodzi nam się nowy Savonarola.
Mam wrażenie, że ci krzykacze mają jakiś problem. Jakieś tłumione frustracje.

Ciekawam, który z tych wielce pobożnych przeczytał Biblię.
Bo ja owszem.
I jakoś mi wnioski z tej lektury nie pasują do ichnich tekstów. Oczywiście można interpretować dowolnie, niemniej mam wrażenie, że niektórzy interpretują za bardzo.
Mój cyniczny uśmiech oczywiście na swoim miejscu, ale boję się. Boję się, że rodzi się potwór.

Reklamy

9 thoughts on “In nomine patris

  1. (Frondzie, znaczy. Aż poszłam na chwilę w ten mroczny zakątek, otóż nie tylko Franciszek jest be, JPII też nie do końca. Zlituję się i nie będę linkować)

  2. tak, czytanie Biblii ich najbardziej irytuje, bo czytać nie ma prawa nikt poza proboszczem, a już myśleć o tym, co się przeczytało i, nie daj Boże, komentować, to już w ogóle…

  3. Interesujace jest i to, jak kato-dogamtycy radzą sobie z wypowiedziami Franciszka. Gdy ów nawołuje młodych ( w ramach sekwencji szerszego nauczania o antyskostniałości i klerykaliźmie) do „robienia rabanu” u siebie w parafiach (kązdy średnio inteligentny rozumie to, jak montowanie siły oddolnej wspierającej refrormy (powrót do pierwocin?) odnowy kościoła – kato-dogamtycy interpretują, że papiężowi chodzi o to, aby katolicy wychodzili na ulice i głośno manifestowali religijność względnie upominali się o „swoje”.od władz świeckich – co ojciec duyrektor czyni ze skrupulatnością od dawien dawna(sam słyszałem z ust ex marszałka dwojga imion Jurka). Ciekawym jak wykręcą kota ogonem z nawoływania Franciszka do rezygnacji [przez urzedników Pani Bóg z blichtru i luksusów życiowych… Jako żywo z pamięci wydobywa się obraz rozprawki z papieżem z Ojca Chrzestnego III Pozdrowienia

    • No wlasnie niekoniecznie trzeba sobie cokolwiek tlumaczyc, są na Frondzie rozkoszne wątaski pt JPII be (‚całował koran’) i Franciszek be (‚trzeba mu sie bacznie przygladac’). Czegoś strasznie nie kumam.

  4. szaaacun za wytrwałość, mnie nawet głupie „sto lat samotności” zmęczyło 😉 myślę, że max tego co mógłbym wchłonać z jako takim zrozumieniem to Nowy Testament. za bardzo lubię czytać, żeby taką syzyfową (biorąc pod uwagę możliwości mojego umysłu) pracę podjąć. aaaa i jeszcze miałem jako dziecko i gdzieś mam nadal „Biblię w obrazkach dla najmłodszych”, wtedy mi się podobała, taka zakręcona, przygodowa, co chwilę jakiś łomot albo inna wołająca o pomstę opowieść gdzie jasno pokazano, kto dobry (nawet jak robi rzeczy straszne) a kto zły (nawet jeśli zło polegało tylko na sceptycznym odbiorze tzw. woli boga), a teraz jak przeglądam, to… trudno mi zachować szacunek do tego zestawu historii i obrazu stwórcy, jaki się w nich rysuje. dzieje ludzkich szajb, tak się to czyta – mowa o tej obrazkowej z krótkimi wyrwanymi tekstami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s