Lubiał cofać się do tyłu

Tak. Domyślam się, że plan spędzenia soboty na oglądaniu przedstawień Szekspira z perspektywy aktora czyni mnie niezgorszym dziwakiem. Nic nowego, prawda?
Gdyby ktoś miał wątpliwości – wyczytałam w internetach, że zdrowi psychicznie ludzie nie mogą sami się połaskotać. Schizofrenicy natomiast owszem. Ja mogę, ale tylko w dwóch miejscach, nie jestem zatem pewna, czy to się liczy.

Postanowiłam zrobić sobie chwilę przerwy od naprzemiennego sprawdzania poczty i telefonu (uroki starań o pracę, znamy, prawda?). Czas dowiedzieć się, co w trawie piszczy, więc przeglądam wiadomości. I widzę takie coś.
Choć ma już 38 lat, nie zwalnia tempa.
Nie może to być. Taki Matuzalem! W wieku „już 38 lat” wypada przecież garnitur do trumny szykować.
Przypuszczam, że tekst ów wyszedł spod palców 21-letniej stażystki, dla której przeciętny człowiek po trzydziestce jest starym dziadem zmierzającym ku rychłej śmierci.
Jak zresztą większość tekstów latem. Czytać się nie da. Wiem, że sezon ogórkowy, nic się nie dzieje, politycy na wakacjach, serialowe gwiazdki mają urlop, trzeba łapać się za tematy z cyklu: zwierzątka, najpiękniejsze plaże świata, wyższa odporność na alkohol u niebieskookich, romanse w pracy i tak dalej. A gdy już zdarzy się coś, co na pierwszy rzut oka wygląda mądrzej, w istocie okazuje się sklecone metodą ctrl+c ctrl+v. I nie, droga gazeto.pl, nie chodzi się ‚na boso’.
Mam niezbite wrażenie, że zbyt wielu ludzi chce być dziennikarzami. A do tego nie wystarczy wujaszek Google.

Czemu ja się w ogóle dziwię? Kilka dni temu dostałam mail. Jedno zdanie. Na piętnaście linijek. Złożone wielokrotnie, bardzo wielokrotnie, mniej więcej tak, jak to origami. Zrozumienie, o co chodzi, zajęło mi ładnych parę minut.
W lepszą stronę to nie pójdzie, wiem. Lepiej już było. Jeszcze trochę i będziemy komunikować się wyłącznie obrazkami, a pismo jako takie zostanie dla garstki staroświeckich indywiduów.
Wzdych.

Wiem, wyżywam się, ale żyję ostatnimi czasy w wielkim stresie, z którym radzę sobie raczej słabo. Mam tyle marzeń, które chciałabym spełnić w przyszłym roku, a nie wiem nawet, gdzie wówczas będę mieszkać i co właściwie będę robić. Są ludzie, których niepewność jutra podnieca. Mnie ciągnie w dół.

Reklamy

5 thoughts on “Lubiał cofać się do tyłu

  1. „garnitur do trumny”? myślę, że w takim razie powinnam poważnie zastanowić się nad sukienką na tę ostatnią drogę? 😉

    • ano!
      a pan i władca, lat 42, to już w ogóle zombie. bo przecież ludzie tyle nie żyją.
      ale z drugiej strony – kto z nas nie myślał w ten sposób tuż po 20. urodzinach? 🙂

        • niby trochę wiem, jak to działa, bo pamiętam z dawnych czasów, że latem w redakcjach panowała potworna nuda. plaża. koledzy w radiu się śmiali, że muszą coś chyba podpalić, żeby mieć o czym w serwisie powiedzieć.
          ale coraz bardziej się załamuję, gdy wchodzę na nasze portale internetowe. bez korekty, bez researchu, bez tematu, bez w ogóle niczego. i bez polszczyzny. język jak z postów na fejsie. kurde no. jeśli piszę o czymś do ludzi, to powinnam mieć dla nich odrobinę szacunku… (i mieć pewne pojęcie o tym, o czym piszę, ale to już osobna historia).
          pewien dość bliski mi człowiek, który przypadkiem jest dziennikarzem, wieszczy ponuro, że będzie coraz gorzej. bo ludziom nie przeszkadza prosty, a nawet prostacki język, oni przestają rozumieć bardziej wyrafinowane przekazy. to też w radiu doskonale słychać – audycje, w których jest dużo mówienia, są przesuwane na coraz późniejsze godziny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s