From thousands of our undone widows one may derive some wit

Z czym kojarzy się państwu czytanie sztuki? Dodajmy, że powstałej 400 lat temu? Ale tak z ręką na sercu czy innym istotnym organie. Rozrywka dla prawdziwych twardzieli, nie? Kto by na to z własnej woli poszedł?

Otóż ja.

Ale to nie takie zwyczajne czytanie. To właściwie przedstawienie, które urodziło się w ciągu kilku godzin. Jego szkielet – albo raczej układ nerwowy. Za kulisy służą ustawione pod ścianą krzesła. Aktorzy muszą czytać, bo któż nauczyłby się tekstu w jedno popołudnie, ale oprócz tego pojedynkują się, całują, tańczą i tak dalej. Ogólnie rzecz biorąc, jest prawie jak w tradycyjnym spektaklu. Prawie. Bo rzeczy dzieją się nie na scenie, ale w sali prób, a publiczność zwija się ze śmiechu, gdy aktor grający rozbójnika wyskakuje naraz z kryjówki (czyli zza szmaty, w innych scenach robiącej za pałacowy balkon i wszelkie inne elementy scenografii – wyobraźnia niezbędna) i pędzi sprintem ‚za kulisy’, gdyż zapomniał rekwizytu w postaci okazałego kuchennego noża. Albo rozwiesza afisz, ale że jedną ręką i po omacku – bo musi patrzeć w skrypt – wiesza go do góry nogami. Albo policzkuje przeciwnika, ale nie całkiem trafia i obaj zupełnie się gotują. O wstawkach muzycznych (chórek + ukulele), które zaczynają się brawurowo, ale z każdym taktem coraz bardziej rozjeżdżają, gdyż obsługa ukulele zdążyła nauczyć się tylko dwóch chwytów, nie wspomnę. Pycha.
To jest teatr w najwyższym możliwym stężeniu i najczystszej postaci, na surowo, z wpadkami, zaimprowizowanymi kostiumami (sztuczna broda z kawałka dywanu – super), przypominający dziecięce zabawy. Niemniej proszę nie myśleć, że to podśmiechujki jakieś. Zrobiony w pięć godzin, wariacki spektakl jest wyśmienicie zagrany. Nie sposób ani na chwilę zapomnieć, że ta duszna sala to zaplecze Shakespeare’s Globe. Oglądacie świetnych aktorów. Czasami bardzo znane twarze biorą udział w tych uciechach (a inne przychodzą obejrzeć, jak koledzy się kompromitują), ale obsada nigdy nie jest ujawniana wcześniej.
I to wszystko za skromne 10 funtów, inaczej licząc – 2 duże piwa. Ogromnie polecam. Domyślam się oczywiście, że część z państwa wybierze jednak piwo i całkowicie rozumiem, niemniej będę się bardzo cieszyć, jeśli kto przy okazji wizyty w Londynie skorzysta z mojej sugestii.

Koniec. Wychodzę. Rozpinam płaszcz, bo ciepło. Maszeruję przez Millennium Bridge, mijam pary trzaskające sobie foty na tle ponurych ścian Tate Modern albo kopuły świętego Pawła. Szklane wieże przeglądają się w wodzie. Ciemno już – nie, byłoby ciemno, gdyby to nie był Londyn, miasto otoczone sześcioma lotniskami; potężne światła lądujących co chwila samolotów tną wieczorne niebo. Przez moment znów czuję się jak w filmie. Zatrzymuję się na moście i po prostu patrzę. Żadnych myśli.
Wreszcie.
Poza jedną – ciesz się, głupia.
Ciesz, bo masz z czego.
Zbiegam do metra, w mojej dzielni stek i pinta, w hotelu prysznic, łóżko, świtem samolot.
Wieża zegarowa za oknem wmawia mi, że jest już jutro i zaraz muszę wstać. Nie może to być. Dopiero przyleciałam…

Reklamy

5 thoughts on “From thousands of our undone widows one may derive some wit

  1. A to Cudo, o ktorym piszesz w poprzdniej notce, to gdzie? To jak? Jak trafic? Gdzie, ktoredy?
    (Ps. Ja tu tak regularnie podczytuje,od czasu jakiegos,w ciszy, ale w obliczu Zachwytu z poprzedniej notki przelamuje milczenie 😉 )

    • Yyyyyy….W poprzedniej, znaczy,ze w tej, pod ktora pojawil sie komentarz, myslalam,ze komentuje pod najnowsza 😉

      • Cudo znaczy Read Not Dead? Tutaj: http://www.shakespearesglobe.com/education/events/performances/read-not-dead
        Trzeba sobie wcześniej klepnąć bilet przez internet, bo miejsc jest bardzo mało, to raczej kameralne imprezy. Odbywają się mniej więcej raz w miesiącu i tak będzie jeszcze do 2025 🙂
        Trafić łatwo, bo budynek wybitnie rzuca się w oczy na tle pobliskich biurowców – przy czym te przedstawienia nie są w samym Globe, ale w sali prób za winklem. Naprawdę wielce polecam, przednia zabawa, bardzo bezpretensjonalna atmosfera i fajne doświadczenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s