All my heroes are weirdos

Duch świąt tego roku postanowił ominąć mnie szerokim łukiem. Objawia się jedynie tym, że codziennie widzę w biurze więcej pustych biurek – ten i ów gania w poszukiwaniu wymarzonych prezentów, myje okna lub usiłuje pobić ubiegłoroczny rekord ulepionych pierogów. Ja nie mam ani pół prezentu dla nikogo, wyjąwszy dwa kupione dla siebie bilety. W działalności kuchennej nie uczestniczę jeszcze, mieszkania świątecznie nie ustroiłam, albowiem moja noga nie postanie w nim aż do 1 stycznia – innymi słowy, jest mi to wszystko zupełnie obojętne. Może przez raczej październikową pogodę, może przez niedoczas, może przez to, że umiłowany jak zwykle pracuje podczas świąt, a ja jak zwykle solidarnie łączę się z nim w bólu. Choć nie wiem, czy to taki ból.

Odkrywania bohaterów ciąg dalszy.
Niebywałe, jakie oceany nieszczęścia mogą szaleć pod błazeńskim uśmiechem. Podziwiam, szczerze podziwiam ludzi, którzy ruszają do nierównej walki ze swoimi demonami, samotnie, nie mając zbyt dużych szans na wygraną. A jednak się udaje. Biorą te diabły za mordę i nie ukrywają wcale, że wewnątrz nieustannie toczą ostry bój – ale są przy tym rozbrajająco pogodni. Jakby chcieli powiedzieć: nie przejmuj się mną, dam sobie radę, ty się lepiej martw o siebie.
Rozmawiając wczoraj z tym człowiekiem, walczyłam ze sobą, żeby go nie przytulić. Czasami największym aktem heroizmu jest zrobienie porządku z własnym rozpieprzonym życiem.

W drodze do domu jednak kupiłam prezenty, ale znowu dla siebie – to (nie żebym wybierała się niebawem, choć kto wie?), to (otwarłam w autobusie i mało brakowało, a przejechałabym swój przystanek) i to, czyli krew, seks i trucizny, doprawdy w sam raz pod choinkę…

Reklamy

One thought on “All my heroes are weirdos

  1. Ah. Mam podobnych herosow.
    Wzruszam sie.
    Bo to wymaga codziennej, mozolnej pracy, taka walka z wlasnymi demonami. I nie ma aplauzu, spojrzen, pustego gadania, dopingu albo wyreczania sie cudzymi lapkami. Tylko wlasna mozolna robota.
    Wiedza ci, ktorzy sprobowali.
    ( …wstep tylko dla oblakanych.i tak dalej ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s