Her evil eyes would speak

Nie poznałem jeszcze kobiety, która nie byłaby zła.
To z cyklu: ‚jak pogrążyć się w ułamku sekundy, bez nadziei na odzyskanie twarzy przed upływem miliona lat’. Bardzo żałuję, że zjadliwa odpowiedź przyszła mi do głowy dopiero po zakończeniu rozmowy.
Jakbyś zgadł, skarbie; w każdej z nas drzemie Katarzyna Wielka i/lub Sforza – po trupach do celu i trzech muskularnych podwładnych na podwieczorek.
Nie pomyślałeś nigdy, że właśnie takie opinie budzą w kobietach wiedźmy z Makbeta? Może po prostu dostajesz to, o co prosisz?

Z odkryć dnia codziennego – nie tylko można przetrwać niemożebnie długą konferencję, ale nawet cieszyć się nią, jeśli naprzeciwko siada uderzająco piękny mężczyzna. Starałam się nie gapić.
Gapiłam się.

Poza tym zgodnie z przewidywaniami osuwam się w szaleństwo, ale lubię ten stan. Nie mam czasu podrapać się po nosie, lista spraw do zrobienia na wczoraj wydłuża się jak nos Pinokia i bardzo chcę być już na lotnisku. Przez mój skołatany łepek galopują dziesiątki myśli, nad którymi nie potrafię zapanować. Na domiar złego mamy pełnię; podstawowym natomiast problemem jest to, czy w niedzielę postawić na twarzowy malinowy róż, czy raczej na zmysłową czerń, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla kogokolwiek.
(A wspominałam, że dwa tygodnie później udaję się ponownie w tym samym kierunku? Po powrocie nastąpi wbicie zębów w ścianę, rytualne przecięcie karty kredytowej oraz złożenie ślubów ubóstwa i posłuszeństwa – na czystość za późno).

Dopisane i ważne – jutro w Dużym Formacie będzie o Café Fińska. Moja dzielnia. Wspaniały pomysł.

Reklamy

5 thoughts on “Her evil eyes would speak

  1. taaak, pamiętam pewne długie spotkanie projektowe, na które został zaproszony pewien pan ekspert z zewnątrz, siedział naprzeciwko mnie, a ja przez calusieńskie spotkanie wyobrażałam sobie co ma pod garniturem i wizualizowałam sobie rozpinanie jego śnieżnobiałej koszuli… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s