Duchowi memu dała w pysk i poszła

Wspominałam w ciągu ostatnich tygodni, że nienawidzę roboty pana i władcy?
Otóż nienawidzę roboty pana i władcy. Całym sercem. Żarliwie i od lat. Dziś mam przemożną ochotę udać się pod siedzibę tej smutnej instytucji z transparentem, bębenkiem, megafonem i protestować. Miły nigdy nie uskarżał się na nadmiar wolnego czasu, ale był z tym raczej pogodzony i ja siłą rzeczy też, bo bardzo szybko do mnie dotarło, że nie będzie normalnie, od dziewiątej do piątej, potem może kino, a może supermarket, weekend brzuchami do góry. Jeśli chcesz normalnie, kochana, to nie ten adres, idź szukać szczęścia gdzieś indziej. Jeszcze ciągle nie poszłam. Tylko czasami mam powyżej uszu kombinowania i z niepokojem zauważam, że następuje to coraz częściej.
Życie erotyczne wiodę ostatnio w snach, ale za to jest tak pokręcone, że aż się boję oczy zamykać.

Łeb mnie rozbolał z irytacji, a rzadko mnie boli. Poniedziałek z doskwierającym globusem to słaby poniedziałek, powiadam.
Tym samym plan na wieczór przedstawia się następująco: skulić się wśród poduszek, najeść czymś porażająco kalorycznym i zatykającym arterie, obejrzeć serial w trybie ‚jeszcze tylko jeden odcinek i idę spać’ (a mam akurat na półce nierozpakowane, świeżutkie Downton Abbey) albo przeczytać połowę książki i w ten prosty, acz niezawodny sposób napompować sobie oklapły humor.
Mogę też zahaczyć o sklep z butami w drodze do domu. Od dwóch tygodni nie kupiłam przecież żadnych nowych. Zgroza.
Wystarczy marudzenia na dziś. Od teraz do końca miesiąca same facecje i dobre wiadomości.
Och.
Koniec miesiąca za dziesięć godzin.

Reklamy

One thought on “Duchowi memu dała w pysk i poszła

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s