Sleeping devils make me slumber

Od mniej więcej roku mam kłopoty ze snem.
Kłopoty objawiają się tym, że lubię budzić się tuż po czwartej rano. Staram się zasnąć na nowo, ale nie potrafię.
W bezsenności nie ma nic romantycznego. Mimo wszystko nie lubię brać tabletek, bo sen po nich jest jak spadanie w czarną dziurę, więc póki czuję się dobrze, nie słyszę głosów i nie zabijam ludzi, po prostu wstaję, biorę kąpiel, śniadam. Przyglądam się wschodzącemu słońcu. Słucham muzyki (to jest śliczne, śliczne, bezwzględnie śliczne) i czytam.
Na przykład o tym, jak nasz bokser… Nie, nie będę cytować. Kto czytał, ten czytał i pewnie wziął już proszki od bólu głowy, kto nie czytał, ten niech się cieszy błękitnym niebem, zieloną trawką i błogą nieświadomością.
Obawiam się, że on jednak dostanie się do Parlamentu Europejskiego, a wtedy pozostanie wrzucić laptop do Wisły i wyjechać do zapadłej wsi.
Jakby tego było mało, znajomy podrzucił mi profil organizacji promującej jedynie słuszne rodziny – wie, że jako rasowa masochistka uwielbiam czytywać takie rzeczy. Nihil novi właściwie. Te geje, te obrzydliwce, piąta kolumna, w godność narodu godzą, a niech ich.
Docieram do komentarzy, które zwykle na takich zaangażowanych stronach są najciekawsze. Widzę, że ktoś autorowi strony zadał pytanie – czemu ciągle jeździsz po facetach homoseksualistach, nigdy po lesbijkach?
Odpowiedź – bo na lesbijki lubię sobie popatrzeć.

Są takie chwile w życiu naszej bohaterki, gdy brakuje jej słów.

Reklamy

One thought on “Sleeping devils make me slumber

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s