I will have poetry in my life

Też lubicie hotelową pościel? I nurkowanie wśród poduszek?

image

Mogłabym się tym zajmować zawodowo; niestety nikt mi jeszcze tego nie zaproponował.
Pogoda dziś cudowna, plany gęste, choć zupełnie mi się nie chce spomiędzy tych poduch wykopywać – cóż, prędzej czy później będę musiała, bo wieczorem lecę do domu. Na razie zajmuję się zużywaniem przydziału kawy i herbatniczków. Idzie świetnie.
Jutro lub w ciągu najbliższego kwartału napiszę o upiornej podróży (jakby trochę wieje nad kontynentem i nasza bohaterka po raz pierwszy w życiu była spocona że strachu podczas lądowania) i wczorajszych dwóch cudownych przedstawieniach. Jedno z nich miało uroczy epilog – udręka i ekstaza, odc. 1793 – zatem żeby o tym wszystkim napisać, muszę najpierw przestać głupawo się uśmiechać. A przede wszystkim wreszcie wstać…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s