Now I know something you don’t

Nie wiem, czy wiecie, ale takie czasy nastały, że zakłady pogrzebowe oferują wam pamiątkowe kubki.

Jestem zmęczona. Po prostu bardzo zmęczona, tym bardziej, że w drodze do domu odebrałam wiadomość od rozświergolonej przyjaciółki, która śpieszyła mnie powiadomić, iż właśnie się zastanawiają z chłopakiem, gdzie zamieszkać i dokąd na wakacje pojechać, i coś tam jeszcze – żadnego nawet „a co u ciebie”. Przeczytałam. Nie odpowiedziałam. Bo i co miałam odpowiedzieć.
Co więcej – nie jestem pewna, czy odpowiem jutro, w piątek albo za tydzień.

Nawiasem mówiąc, wieczorno-nocno-poranna awaria sieci komórkowej przyprawiła mnie nieomal o apopleksję – telefon bezużyteczny, internetu brak, radia nie można posłuchać – co tu począć, panie dziejku. Jak tu wypić kawę bez przeglądu wieści ze świata. Jak wyjść z domu bez sprawdzenia, co ten czy tamten napisał na Twitterze. Co w ogóle ze sobą zrobić? Dotarło do mnie po chwili, jak bezsensowny jest mój strach. Chyba przydałby się odwyk.
Pomyślę o tym później. Teraz muszę się zagoić.

Reklamy

7 thoughts on “Now I know something you don’t

  1. !!
    kubki!
    jakoś z trzy czy cztery lata temu, po śmierci mojej babci, Ruda przyniosła do domu kalendarzyki z zakładu pogrzebowego
    byłam równie zaskoczona, jak i ona
    i myślałam, że już to jest wystarczająco dziwne
    a jednak nie…

    • Kubki. Oraz babeczki.
      Gwoli ścisłości, na kubku nie ma wielkiego napisu o tym, czym to przedsiębiorstwo się zajmuje – tylko zdjęcie kwiatków i raczej dyskretne logo. Ale mimo wszystko nie podejrzewam, żebym chciała go zbyt często używać.

    • Ano jest.
      A propos brzmienia – wczoraj rano rozmawiałam z dziewczyną, z którą współpracuję. Mieszkamy w różnych krajach, więc gadamy li przez telefon. Wymieniamy zwyczajowe kurtuazyjne uprzejmości, how are you, very well thank you itd., i ona nagle mówi: „to nie jest twój normalny głos”.
      Na szczęście mój normalny głos już powoli mi wraca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s