Pytania są tendencyjne

Kiedyś to człowiek uprawiał tzw. klabing, czyli wychodził z domu o dwudziestej trzeciej, by wrócić osiem godzin później w takim stanie, że do tej pory nie wie, jakim cudem udawało mu się otworzyć drzwi, a co więcej, wyjąć soczewki kontaktowe bez wyłupienia sobie oczu.
Teraz to człowiek do domu o dwudziestej trzeciej wraca. I to jeszcze tramwajem, bo jest oszczędny (bo musi być – jak się wyrzuca forsę na jakieś gryzmoły…). Tramwaj oczywiście jest niemożebnie zatłoczony, bo przejeżdża obok Kazimierza, więc na przystanku Miodowa wysypują się z niego dziesiątki ładnie pachnących ciem barowych płci obojga. A autorka grzecznie jedzie dalej, na swoje przedmieścia. Książkę sobie wyjmuje z torebusi i jedzie.
Teraz to człowiek spędza piątkowe wieczory na sączeniu kindzmarauli i graniu w gry planszowe u znajomych, i tarmoszeniu ich absolutnie rozkosznego psa, który przez cały wieczór okazywał mi miłość na liczne sposoby, szczególnie upodobawszy sobie próby wdrapania mi się na kolana (to labrador…) i delikatne podgryzanie moich kostek.
Co do gier, gdy przychodzi do podliczania wyników, w najlepszym przypadku jestem druga od końca. Być może zostałam stworzona do wyższych celów, a może po prostu jestem tępa i nie łapię zasad.

No, nic to. W ramach pociechy przejrzyjmy sobie trafienia z Gugla, bo dawnośmy tego nie robili, a to zawsze radość, zwłaszcza przy niedzieli, gdy obiecywało się sobie, że zrobi się różne od dawna odkładane rzeczy, a później nagle jest piętnasta i jeszcze nie zlazło się z kanapy.
Czy są już lody na Starowiślnej – najwyraźniej stałam się światowym ekspertem w sprawie tych lodów.
Colin Morgan z dziewczyną – nie przedstawił mi.
Andrew Scott z chłopakiem – też mi nie przedstawił.
Ben Whishaw jakie dziewczyny lubi najbardziej – hmm, nie chcę zmartwić, ale…
Rosnący biust film – tak, myślę, że przyrost biustu niesłychanie łatwo sfilmować, wszak wszyscy wiemy, że odbywa się to w ciągu jednego dnia.
Nago w teatrze – no tak. Można było się spodziewać.
Nago na scenie teatru – …
Nagie sceny z teatru – …….
Nagość w teatrze galeria – ……….
Nago w teatrze performance – OK, dość tego.
Panie po pięćdziesiątce uprawiają seks – mam nadzieję, bo już mi bliżej niż dalej!
Facet w pończochach – jeśli ma zgrabne nóżki, to czemu nie.
Amsterdam panie za szybą – trudno nie zauważyć, ale zapewniam, że są w tym mieście ciekawsze rzeczy do oglądania. Akurat przez tę dzielnicę zawsze przechodziłam bardzo szybkim krokiem.
Jak wygląda pirat – o, tak na przykład. Kadłubek na zdjęciu należy do niżej podpisanej.
DSC_0008~2[1]
Czy ksiądz może niewpuścić interesanta – nie wiem, nigdy nie byłam interesantem pukającym do drzwi parafii, ale ostatnimi czasy rozważam przystąpienie do pierwszej komunii (ominęła mnie ta przyjemność za dziecka), bo wreszcie dostałabym rower, którego zakup odkładam od ładnych paru lat. A może nawet Playstation. Mogłabym przegrywać jeszcze sromotniej niż w planszówki.
Odeszła do innego jak zawrócić – oooch. Ale odpuścić, odpuścić.
Męska świnia – ej, ale po co tak zaraz z grubej rury. Ja tam lubię mężczyzn, a świniami wolę nie zaprzątać sobie głowy, poza internetową celebrytką świnką Esterką.
Wypastowane krocze – ?
Sex w tokijskim autobusie – nie pomogę, jeździłam tylko metrem i wszyscy pasażerowie zachowywali się bardziej niż przyzwoicie.

Niepokojący obraz z tego się wyłania. Od jutra na poważnie zabieram się za analizy dzieł literackich i polemiki z filozofami, ewentualnie będę podawać przepisy na wyrafinowane dania z komosy i jagódek goji.

Reklamy

6 thoughts on “Pytania są tendencyjne

  1. nie zdążyłam wrócić tramwajem, więc wróciłam SPACEREM. trzy kilometry, o drugiej w nocy. nie wiem, co mi odbiło, ale to był doskonały spacer, ptaszki drące japy, absolutnie żadnego człowieka po drodze. zupełnie nie wiem, czemu nigdy wcześniej tego nie praktykowałam.

    uśmiałam się strasznie, szczególnie z pani po pięćdziesiątce oraz wypastowanego…w kontekście ze świnią i pastowaniem miałam wizje trochę jak z „Nie ma mocnych”…

    • O, ja też tak szłam raz, ale okropnie się bałam, że mnie ktoś napadnie i w najlepszym wypadku zaciągnie w krzaki, w związku z tym nie zważałam na trele, tylko nasłuchiwałam kroków i właściwie biegłam, a nie szłam 🙂

    • Nie, jeszcze nie.
      Trudno mówić o wybieraniu, gdy dokonuje się zakupu w taki sposób, w jaki ja to robiłam, czyli mając jedynie jakieś tam mgliste wyobrażenie nabywanego przedmiotu 😉 tak czy inaczej, jeśli mój słaby wzrok mnie nie myli, to wychodziłoby, że to jest jedyny na tym zdjęciu oznaczony jako klepnięty.

  2. Aaa, sądziłam, że już byłaś w tej galerii przy okazji pobytu w Londynie i oglądałaś rysunki na żywo, a na zakup zdecydowałaś się ostatecznie już w domu…. hm, faktycznie niebanalny sposób zakupu 🙂

    • To byłoby zbyt proste 😉 Niestety inaczej niż w taki partyzancki sposób się nie dało, ponieważ to był pierwszy raz, kiedy te rzeczy były w ogóle pokazywane publicznie i tylko przez dwa dni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s