Let the rain spray

Podobno znaleziono prawdziwy portret Szekspira. Że niby koleżka miał być niezgorszym przystojniakiem. Piszę „podobno”, bo 90% moich znajomych siedzących w temacie twierdzi, że to jakaś pseudonauka i wymysły, i od rana zalewali mnie na twarzoksiążce „nowoodkrytymi” portretami Szekspira na przypalonym toście, Szekspira na szybie, Szekspira narysowanego z zamkniętymi oczami, Szekspira w damskich ciuszkach. W komentarzach pod artykułem ktoś napisał, że uwierzyłby, gdyby portret przedstawiał barda potrząsającego dzidą (gettit?…). Cóż, zdecydowanie wolę to od okołowyborczych pokrzykiwań i przepychanek.
Profesor Wells też jest sceptyczny wobec teorii o nowej twarzy Willa, a jemu warto ufać, bo świetne książki pisze. Ojej. Właśnie wyczytałam, że wydał nową i to raczej taką, którą chciałabym mieć.

Prezencja człowieka, który zmarł 400 lat temu, ma mimo wszystko znikomy wpływ na moje życie. Niektóre współczesne wynalazki mają znacznie większy, bo na przykład z ich powodu muszę pralkę uruchamiać.
Tak ogólnie to ja całkiem dobrze myślę o ludziach (choć, patrz wyżej, ogromnie chciałabym, żeby ta kampania prezydencka już się skończyła, bo cholera mnie bierze), ale są sytuacje, gdy życzę im uporczywych problemów z erekcją, jeśli są mężczyznami, lub roztycia się potężnie, jeśli są kobietami. Naprawdę nie można zwolnić ździebko, gdy tuż po solidnej ulewie wjeżdża się w kałużę rozmiarów Morza Kaspijskiego? Jaki procent krakowskich kierowców wiezie na tylnym siedzeniu kogoś rodzącego lub konającego na zawał?
Scena była dość filmowa, bo kiedy tylko ochłonęłam po pierwszej fontannie, przejechał obok mnie drugi taki pocieszny. A żeby wam wszystkie krowy wyzdychały.
Dobrze, że szłam do domu, jeszcze lepiej, że szłam w dżinsach, a nie w którejś z moich ulubionych sukienek, bo bym chyba ruszyła we wściekły – nieważne, że próżny, bo pieszy – pościg za tymi skubańcami.

Tom sobie ponarzekała, a tymczasem jakaś przesyłka o nietypowych wymiarach przyszła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s