It has yet to be proven that intelligence has any survival value

Dziś będzie nieco inaczej i mam nadzieję, że po raz ostatni w ten sposób.
Mam wkurw.
Przepraszam, ale dziś mam wkurw.

Ech.
Mogę sobie żyć na mojej chmurce, w moim małym wszechświatku, w którym istnieją tylko książki, perfumy i przystojni mężczyźni, ale pewnych zjawisk nie potrafię zignorować.
Zawsze dość interesowałam się życiem społeczno-politycznym naszej pięknej krainy, bo uważałam, że obywatel powinien. Od kilku miesięcy czytam bardzo niewiele newsów (inna rzecz, że nasze serwisy informacyjne wolą donosić o widocznych sutkach celebrytek niż o konkretach), od soboty nie czytam ich wcale. I obawiam się, że przez jakiś czas tak zostanie. Przez jakieś cztery lata. No chyba że prawo wyborcze też zmienią i zostaną na dłużej, skoro tak im dobrze idzie.

Powiem wam – jeśli kogoś obrażę, przykro mi, ale jest w prawym górnym rogu taki mały krzyżyk, można przestać czytać i wyjść – że nie pojmuję, kto mógł chcieć świadomie tych ludzi wybrać. Jaki dorosły i zdrów na umyśle może wierzyć w populistyczne obietnice z gatunku „wszystkim damy wszystko”? Jedna pani – można się z nią pod wieloma względami nie zgadzać, ale w tym miała rację – powiedziała, że nie ma czegoś takiego, jak publiczne pieniądze. Pieniądze komuś dane są zawsze pieniędzmi komuś zabranymi. Lep chleba i igrzysk niestety niezmiennie działa.
I na Boga, Kto cieszący się życiem w spokojnym i raczej stabilnym gospodarczo kraju może chcieć, ot, przykładowy cytat, zaorania i rewolucji? Kto trzeźwy piałby, że UE wykupiła nasz kraj i doprowadziła do ruiny? Nie dalej jak parę dni temu jechałam ładnym pociągiem za parę złotych, z Wi-Fi, na nowe, wypasione i coraz bardziej ruchliwe krakowskie lotnisko. Kiedyś na dworzec musiałam zasuwać z przesiadką, teraz mam tramwaj co cztery minuty. Nawet podobno mogę sobie w nim komórkę podładować. Czy ci ludzie żyją na księżycu? Nie wychodzili z domu przez ostatnią dekadę?
O. I jeszcze to. Zmieniając pracę, musiałam udać się do sądu i dostać pieczątkę poświadczającą, że nie mam zatargów z prawem, bo inaczej by mnie nie przyjęli. To całkiem powszechna praktyka na rynku. A tu proszę, jakież moje zdziwienie. Karani nie dostaniecie roboty w w wielu instytucjach – chyba że w rządzie, to wtedy bez problemu. Czy tylko mnie to się wydaje niewłaściwe i nieetyczne?
Tak, wiem, dla zwolenników dobrej zmiany i Odbudowy Wolnej Polski jestem klasycznym lemingiem i kawiorowym lewactwem, które pracuje dla bogatego kapitalisty ze zgniłego Zachodu, plwa na wartości i w dodatku nie protestuje przeciwko uchodźcom, którzy przecież Polskę zalewają drzwiami i oknami, jakby ktoś nie zauważył.
I jeszcze ci debile, co podczas demonstracji przeciwko islamowi na wrocławskim rynku spalili kukłę Źyda – no, to samo przecież, jedni i drudzy mają ciemne kręcone włosy, więc o o co cho. Bo Polska ma być katolicka. Niech tylko nie zapomną pójść na niedzielną mszę i pomodlić się do Jezuska. Który och, przypadkiem był Żydem i w islamie jest jednym z proroków. Ale to trzeba czasem coś poczytać, nawet w internecie, nie trzeba książek, bo te o religii to zwykle takie bez obrazków są, więc mogłoby być trudno. Biblii też, zgaduję, nie czytali. Czy ktoś z miłościwie nam panujących odniósł się do tego wydarzenia? Ależ. Drobiazg przecież.
Najzupełniej serio powiadam – przeraża mnie, co w ciągu niedługiego czasu stało się z naszym społeczeństwem. Machiavelli by się uśmiał. Gorzko. Miał rację w tak wielu sprawach.

16 thoughts on “It has yet to be proven that intelligence has any survival value

  1. a ja myślę, że to się nie stało. Tacy jesteśmy od zawsze, jako społeczeństwo. Nie tylko my. Co nie zmienia faktu, że przeraża mnie to równie mocno, co Ciebie. Bo statystycznie co druga spotkana na ulicy osoba to, niestety, debil.

    • To prawda. Ale odnoszę wrażenie, że bardzo się zradykalizowały poglądy w społeczeństwie w ostatnich paru latach i co więcej, to jest akceptowalne. Inna sprawa, że jeśli będą ciągnąć tak, jak zaczęli, to wkrótce nastroje w społeczeństwie zaczną radykalizować się w drugą stronę.

    • Poraża mnie to.
      Rzadko wdaję się w polityczne dyskusje, ale wczoraj musiałam, bo gdy czytam, że wreszcie polska gospodarka będzie prawdziwie polska (nieważne, że zagraniczne firmy zatrudniają w tym kraju setki tysięcy Polaków), to mną telepie. Starałam się używać wyważonych argumentów, ale mimo wszystko dostałam bana. Do miłośników nowej rzeczywistości zupełnie nie przemawiają twarde fakty, oni chcą tylko wszystko zburzyć i wybudować od nowa, ale w jaki sposób i jakim kosztem – to nieważne.
      Dzisiejszego straszenia teatru „odwołajcie spektakl, bo wam zabierzemy dotację” w ogóle nie komentuję. Jeśli będzie trzeba, chętnie się do przedstawienia dołożę. Kij im w oko generalnie. Zamierzam nasze nowe władze ignorować.

      • Też staram się ignorować, ale kiedy słyszę/widzę tych fantastów, którymi obsadzane są poważne stanowiska w tym kraju, to za każdym niemal razem myślę, że to żart adminów. Śmiać się czy płakać, cholera wie

      • Staram się omijać tematy polityki i religii, ale w tej chwili nie da się. Jest mi smutno, przykro i wstyd. Przez dłuższy czas namawiałam męża do powrotu. Ale do czego tu wracać? Jak tak dalej pójdzie, nie wpuszczą nas z powrotem, bo my już od dekady w kraju wroga, z dzieckiem na „obcych” papierach, może szpiedzy, albo co😉
        Kolejny trudny temat uchodźców. Nie ma znaczenia, czy za, czy przeciw, ale jak widzę hasła Auschwitz, do gazu, itd., robi mi się cholernie słabo.

  2. Myślę podobnie. Po ostatnich wyborach powiedziałam sobie, że przestanę emocjonować się polityką, bo mam własne, ważniejsze problemy. Jednak to co czytam codziennie w mediach powoduje, że coraz bardziej opada mi szczęka. Nie minął tydzień od powołania nowego rządu, a już PiS zawłaszczył niemal całe państwo z jego najważniejszymi organami. Jeszcze będzie czystka w kulturze, mediach i oświacie. Szydło mówiła wielkie słowa o rozwoju, a mają zamiar cofnąć kraj do czasów komuny. Niestety ciemnota dała się nabrać na obiecanki, a mówiąc inaczej – sprzedała państwo PiSowi za 500 srebrników na dziecko. Niektórzy z nich już żałują, że tak głosowali, ale to za późno, za głupotę trzeba płacić.

  3. Ech… Aleksandrio, Aleksandrio… Czy myślisz, że nowa władza robi cokolwiek innego niż stara władza ? Tak, my już mozemy tego nie pamiętać (bo podobno większość ludzi wypiera z pamięci złe wspomnienia) ale internet pamięta.
    To może coś o MKiDN. Bo akurat pracuje w instytucji podlegającej. I zapewniam, że system „zabiorę wam kasę za kare bo pyskujecie” świetnie funkcjonował przez ostatnie lata. I chodzi o kwoty znacznie większe niż dotacje dla jednego teatru.
    I jak do tej pory system „dotujemy to co NAM się podoba” stosuje każda władza. Ta odeszła również. Dotacje dostaje ten co głebiej wejdzie w …. i bardziej opluje tych innych. Naprawdę nic nowego.
    To może coś o sądach – i Trybunale Konstytucyjnym… bo był hałas. Przypomnę, że to sejm głosami POPSL zdecydował w czerwcu, że wybierze nie tylko trzech sędziów, których powinien ale wybierze sobie jeszcze dwóch, którzy mieli być wybrani w listopadzie przez nowy parlament. Sejm uchwalił, Bronek klepnął, sędziów wybrano (trzech swoich i dwóch na zapas) i większość mediów nawet nie pisnęła. Bo przecież wszystko potoczyło się zgodnie z prawem , czy tak ? No to teraz – zauważę – że wszystko potoczyło się zgodnie z prawem. Naprawdę. Tyle, że PIS „się w tańcu nie pie…li” i nie udaje tylko działa tak jakbym chciał, żeby działała władza – szybko i skutecznie. (w przciwieństwie do TK, który ostatnio wydał wyrok o OFE -już w dwa lata ! po zaskarżeniu, kiedy przedmiot sporu stracił rację bytu ;)). Na dzisiaj TK ma PONAD 260 zaległych spraw, bo tylko kilku z nich pracuje na co dzień w TK a reszta ma fuchy na mieście i w TK jest tylko 2-3 razy w miesiącu.
    A tak w ogóle – czy stawaliście państwo w ostatnich latach w sądzie ? I gdzie zamiast stosowania kodeksu sąd powołał się na wykładnie przepisów z gazety i „profesorską ekspertyzę”, która miała się nijak do tego kodeksu a nawet do zasad logiki ? I gdzie sąd mając za nic przepis karny i cywilny powołał się na „ekspertyzę” i wydał wyrok. W imieniu Rzeczypospolitej. (dobrze, że w odwołaniu drugi sąd się ogarnął). A może staracie się odzyskanie pieniędzy od cwaniaka już siódmy rok ? Czy wiedzę o sądach mamy tylko z seriali ? To może jednak się zgodzimy, że sądownictwo w Polsce to syf. A jeśli tak… to czy ktoś uważa, że syfillis wystarczy leczyć aspiryną ?
    A to może coś o naszych nowych tramwajach – za parę złotych. Co prawda to nie wladza centralna ale mechanizm jest równie głupi. Bo żeby dostać dotację na tramwaje i nowe tory MUSIELIŚMY zmienić „ciężar komunikacyjny miasta”. Tak, to całe zamieszanie ze zmianą ruchu wokół Plant i porównania do wiedeńskiego Ringu (haha) i wszystkie bzdury i udowadnianie, że będzie lepiej to pic na wodę. Krótko – żeby dostać 300 mln musicie wydać bez sensu 300 na to co wam powiemy bo my tu w Brukseli wiemy lepiej co potrzebujecie. Macie jeździć w kółko jak idioci.
    A to może coś o uchodźcach…a nie. Nie będzie o uchodźcach bo tych już w Polsce nie będzie. Nie będzie zaówno tych prawdziwych jak i tym bardziej tych cwaniaków socjalnych i reszty śmiecia. To już PIS dał do zrozumienia, że ma w dupie co obiecała Kopacz. I ma na to światło od GB i USA.
    A może coś o tych setkach tysięcy Polaków zatrudnianych przez zagraniczne firmy ? A kogo mają zatrudniać w Polsce ? Eskimosów ? emigrantów ? swoich haha.. za te pensje ) hmm… to może zapytajmy, czemu tu tyle zagranicznych firm ? Albo ile polskich jest za granicą i czemu to takie nierówne ?
    A teraz na koniec powiem wam coś czego nie dostrzegacie. To są wszystko bzdury dla bzdurnych mediów. Kamiński, Ziobro, Macierewicz, Kurski to tylko cyrk dla gawiedzi żeby reszta miała spokój i mogła zrobić swoje. To są chłopaki od zadymy, w reszcie instytucji siadają poważniejsi ludzie (niestety nie wszędzie) i przynajmniej nie będą musieli zadawać się z debilami. Bo przecież co drugi to debil, prawda😉
    Dobra, bo to nie bloguś o polityce i ja w zasadzie też się nią brzydzę (jak każdy uczciwy , w miarę człowiek).

  4. Mnie po prostu ręce opadają, jak patrzę na to, co się w tym kraju dzieje. Nie da się tego już nawet żenadą nazwać -na usta cisną mi się o wiele bardziej dosadne określenia, ale dziabnę się w język. Przeraża mnie też postępujący proces idiocenia społeczeństwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s