We are diamonds taking shape

Wyczytałam ostatnio, że blogerzy nie powinni pisać o bieżących wydarzeniach, gdyż jest to a) nudne, b) szybko się dezaktualizuje. Być może. Niemniej gdy ostatnio zrobiłam sobie przegląd blogasków, ogromna większość z nich zawierała li teksty w stylu: „8 sposobów parzenia herbaty ekspresowej”, „dlaczego musisz mieć Snapczata”, „moje najlepsze selfies z Instagrama, #nofilter”, „jak seksownie chodzić po chodniku”, „czy kobieta to człowiek” et cetera et cetera.
Ponieważ piszę w internetach dłużej niż niektórzy żyją i ponieważ gdy ktoś mi mówi, że czegoś nie powinnam, lubię posłać w odpowiedzi słodki uśmiech mówiący „to patrz” i ponieważ od rosnących zasięgów wolę sobie pogadać z czytającymi, to dziś będzie tutaj nieco jakby esej. Nudny i szybko się dezaktualizujący.

Ledwo człowiek wrócił do grajdołka, a tu nowa awantura. Muszę sobie biegusiem bilety do Łaźni zarezerwować, bo ich koprodukcja we współpracy z teatrem w Tarnowie wywołała w tym drugim mieście świynte oburzenie. Wśród radnych. Można zgadywać, z którego ugrupowania. Złożyli nawet wniosek o odwołanie dyrektora teatru, ale prezydent miasta podziękował im uprzejmie za opinię (szacun!).
Tamtejszy przewodniczący komisji kultury oznajmił, że w życiu nie słyszał tylu przekleństw. Cóż, nigdy nie byłam w Tarnowie (trzeba by się wybrać w jakiś weekend, w końcu blisko i podobno ładnie) i nie wykluczam, że jest zamieszkały przez znakomicie wychowanych ludzi, którzy nigdy nie używają brzydkich słów, ale we wszystkich miastach, które do tej pory odwiedziłam, wystarczy wsiąść do autobusu albo postać w kolejce do kasy w sklepie, żeby się nasłuchać jebanych kurew i chujów napierdalających szerokim strumieniem. A czy pan przewodniczący może czytał „Bal w operze” Tuwima? Tam też trochę mięsa pada – doskonale pamiętam, bo prawie mnie zdyskwalifikowano w konkursie recytatorskim za to – a jednak jest to arcydzieło.
I znowu te wartości. Że wartości nie wnosi. To ja się ponownie pytam – jakich? Teatr (ani film, ani literatura, ani malarstwo, ani cokolwiek) nie jest od tego, żeby mówić ludziom, jak powinni postępować. Jest od opowiadania historii – to nie muszą być ładne i wygładzone historie, bo nasze życie nie jest ładne i wygładzone. Jeżeli ktoś poszukuje takich wątków, niech sięgnie po Barbarę Cartland. Wykładanie widzowi, co powinien myśleć, robić i w co wierzyć, byłoby obrażaniem tegoż widza inteligencji.
Ze smutkiem zgadzam się z dyrektorem Szydłowskim z naszej Łaźni – być może politycy zorientowali się, że robienie zamieszania wokół rzekomo gorszących wydarzeń kulturalnych, na ogół jednak znacznie mniej gorszących niż pierwsze strony gazet każdego poranka w świecie, w którym żyjemy, sprawi, że będą przez chwilę sławni. Narobię poruty, to będą o mnie gadać. To bardzo żenujące.
Tyle dobrego, że uwalono poprawkę przesuwającą miliony z wydatków na kulturę do uczelni naszego lokalnego Aleksandra VI.

Nawiasem mówiąc, niezmiennie dziwi mnie to, że ludzie kwiczą z zachwytu nad serialami, w których co 5 minut ktoś wciąga kreskę, zalewa się w trupa, uprawia ryzykowny seks, znęca się nad rodziną, odstrzeliwują mu kawałek twarzy, odrzynają palce itepe itede, ogólnie przemoc i niemoralność – ale oglądając to samo w teatrze, ubolewają, że to bardzo złe i szokujące. I chyba nawet wiem, skąd to się bierze. Postaci na ekranie to dwuwymiarowe celuloidowe figurki. Postaci na scenie są live in technicolor, w trójwymiarze, w dodatku na tyle blisko, by widz zauważył, że są prawdziwe. Tym prawdziwsze jest to, co robią i co im się przydarza. I to nagle boli. Przefiltrowane przez piksele ekranu było w porządku.

Poza tym nic nowego u mnie nie słychać, dziękuję i zapewniam, że to nie potrwa długo.
Tymczasem idę do łóżka z kupionym parę lat temu przewodnikiem po miejscu, w które bardzo chciałam polecieć, ale nie wychodziło, więc przewodnik został wciśnięty głęboko pomiędzy inne książki i wczoraj, gdy opróżniałam półki przed nadchodzącym remontem, upadł mi na stopę. Jak na ironię, to jest właśnie to miejsce, w którym mogę spędzić całą wiosnę.
Niech to będzie już, proszę.
A przynajmniej niech już będzie przyszły piątek.

9 thoughts on “We are diamonds taking shape

  1. Przekazanie milionów Ojcu Polski to chyba „Zemsta” Fredry w wykonaniu polityków. Wybrali taką formę, aby lepiej trafić do artystów. Tak na serio to trafnie to wszystko ujęłaś. Czytało się nawet przyjemniej niż 7 punktów o tym jak seksownie chodzić po ulicy😉

  2. Dzien dobry! Podczytuje Cie od jakiegos czasu i podziwiam za uprawianie hobby teatralnego. Ja mieszkam tylko morze od Londynu, a tak czesto nie latam. Mieszkalam i studiowalam w Krakowie ponad dekade temu (latka leca he he he itp) a takze przez jakis czas wykladalam (nie kafelki) na PWSZ w Tarnowie i a propos specyfiki miasta to Ci napisze, ze w piatki w bufecie owej szacownej he he uczelni nie serwowano KANAPEK Z SZYNKA oraz PAROWEK, bo post piatkowy. Uczelnia tzw. panstwowa ponad dekade temu. Taki Tarnow. A do odwiedzenia (nie w piatek, chyba, ze jestes wegetarianka) mily.

    Pozdrawiam serdecznie i pisz dalej dlugo, bo lubie! Seriale ogladamy te same!

    M(e)

  3. Oczywiście, że Tarnów wychowuje wyłącznie kulturalnych i nieprzeklinających ludzi a kto twierdzi inaczej to mu ch… w d… itepe. A dla mnie jednak wizyty w Tarnowie są raczej smutne. A w niektórych momentach zawodowych nawet bardzo.

    • Myślę, że prędzej wykosi ich Twitter, bo jest najszybszy, gdy idzie o przepływ informacji – inna sprawa, że dziennikarze już to wyczuli i są na nim mocno aktywni. Czy inne tam social media. Jeśli chodzi o publicystykę natomiast, wątpię o tyle, że choć jakość dziennikarstwa spada, to jakość blogów spada jeszcze gwałtowniej. Coraz mi trudniej znaleźć coś do czytania. Oczywiście ciągle piszą w internetach fantastyczni ludzie z ogromną wiedzą, ale niestety nikną w chłamie.
      Nawiasem mówiąc, ja sama się wykosiłam trochę, bo w papierach jestem dziennikarzem i specjalistą PR – w tzw. zawodzie wyuczonym za dużo nie przepracowałam, z blogaskiem będziemy obchodzić 15. rocznicę ślubu zaraz😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s