Sir, you are no gentleman

Uff. Pracuje człowiek ranki i wieczory, i już prawie zapomniał, że jakieś święta były. Trudno zresztą się dziwić, bo niezbyt były one zapamiętywalne. Chciałabym napisać, że upłynęły mi na robieniu masy pożytecznych rzeczy, ale niestety byłoby to wierutnym kłamstwem. Leżałam, żarłam, czytałam i oglądałam. Wykończywszy tego Nocnego recepcjonistę, zgadzam się z frakcją widzów, która uważa, że bohaterka grana przez Olivię Colman bardziej by się nadała na przyszłego Bonda niż bożyszcze w roli głównej, ponoć rozważane; świetny pomysł, nawiasem mówiąc, miał ktoś, kto uczynił rasowym badass szpiegiem kobietę około czterdziestki i w zaawansowanej ciąży, nie muskularnego mężczyznę z wyrazistą szczęką ani nie długowłosą nimfę w obcisłym kombinezonie odpowiednio rozpiętym na piersiach.
Co pozwala mi płynnie przejść do kolejnego wątku.
Machismo ma się dobrze w naszym kraju. XXI wiek, a nadal zdarza mi się – szczęśliwie rzadko – spotykać na mojej drodze mężczyzn, zdaniem który naczelną rolą kobiety jest pachnieć i wyglądać, potem ewentualnie co innego, ale bez przesady. Byle nie wchodzić w paradę wannabe samcom alfa. Jeżeli która nie chce pełnić roli głównie ozdobnej i być z tego dumna, to zapewne jest [tu słowo, którego szczerze nienawidzę i nie używam] lub też ma jakieś inne problemy emocjonalne. Kobita powinna znać swoje miejsce i nie próbować rywalizować z wannabe samcem alfa (skąd założenie, że w ogóle chcemy?).
Osobiście uważam, że głoszenie tego rodzaju poglądów nie najlepiej o mężczyźnie świadczy, wcielanie ich w czyn – a poznałam takich – świadczy już w ogóle bardzo źle, ale mam pewną teorię. Niezbyt odkrywczą. Moim otóż zdaniem to ma źródło w niskim poczuciu własnej wartości. Stąd przecież na ogół biorą się próby dyskredytowania innych.
Co pozwala mi płynnie przejść do kolejnego wątku.
Bo ten Episkopat, prawda.
Uznał za stosowne wypowiedzieć się w sprawie całkowitego zakazu aborcji, gdyż banda mizoginów żyjących w celibacie najlepiej zna się na pożyciu i jego konsekwencjach. Mniej więcej tak dobrze, jak ja na teorii strun. To by mnie nawet nie ruszyło, wszak z Kościołem – w katolickim wydaniu – od wielu lat mi nie po drodze, wychowałam się w rodzinie ateistów i nawet nie wiem, jak się na mszy zachować. Biblię przeczytałam, nawiasem mówiąc. W każdym razie. Nie irytuje mnie nawet to, że ta zepsuta instytucja, która od wieków średnich uważa kobiety za podgatunek i jest z tego dumna, ma czelność zabierać głos w tej sprawie. To, że dla kleru nieprzerwanie od stuleci jesteśmy nieczystymi pomiotami szatana i lubieżnymi szmatami, jest prawdą powszechnie uznaną. Irytuje mnie za to bardzo to, że ten chory, okrutny pomysł popiera premier naszej miodem i mlekiem płynącej krainy. Kobieta, jakby nie było. Nie oczekuję solidarności jajników, bo nigdy w nią nie wierzyłam, niemniej oczekiwałabym naiwnie opinii bardziej wyważonej. A oto rząd mówi obywatelkom: „wy nie jesteście ważne”. Naprawdę słabe to, pani premier, że wyobraża sobie pani sprowadzenie Polek do roli inkubatorów, poświęcanie ich życia i zdrowia w imię radykalnej ideologii, zmuszanie ich do rodzenia dzieci z wadami skazującymi je na śmierć po kilku dniach, rodzenia dzieci swoich oprawców. To już nawet nie jest oburzające; to czyste skurwysyństwo. Orędowników tego pomysłu uważam za barbarzyńców. Odrażających, bezdusznych barbarzyńców.

Ale by nie kończyć tak ponuro – jak wiemy, autorka korzysta z każdej możliwej okazji, by napomknąć w notce o jednym czy drugim swoim ulubieńcu. Dziś kupiłam bilet na to przedstawienie Bertiego. Tak, wiem, że tylko reżyseruje i nie zamierza obsadzić samego siebie, i nie spodziewam się, by każdego dnia pałętał się w pobliżu widowni, wypatrując pewnej świrniętej Polki, ale. Poza tym w Chichester stoi piękna, średniowieczna katedra, więc przy okazji się pozwiedza.

12 thoughts on “Sir, you are no gentleman

  1. Wbrew temu, co ci panowie w sukienkach usiluja publice wmowic, maja oni swietne pojecie o pozyciu, chociaz konsekwencjami wola sobie nie zawracac glowy.
    Celibat to bajka dla bardzo naiwnych panien.

  2. Oni żyją w celibacie? Wątpię szczerze.
    O rozpuście, pod każdym chyba względem, mieli by na pewno dużo do powiedzenia.

    • P.S. Prawo wyboru, decyzji – tak. Ale obawiam się, że dla niektórych kobiet aborcja zastapiłaby antykoncepcję.

  3. Z nieco innej beczki… odwiedzałaś kiedyś Gdański Teatr Szekspirowski? Jakaś duża impreza się u nich szykuje, stąd zastanawiam się….

  4. Imopnujące jest zaufanie episkopatu-pasterzy do własnej siły oddziaływania ewangelicznego na owieczki – w kontekście listu wspierajacego „ambitne” projekty zaostrzenia prawa i odpowiedzialności karnej wobec tychże owieczek… co rzec o karnym przymusie nakładajacym na kobiety przyjmowanie postaw heroicznych 😉
    Z Szekspirem mam tak dziwnie, że uwielbiam się nim zaczytywać – znacznie bardziej niż oglądać… no chyba, że jest to adaptacja filmowa spod „batuty” Zeffirellego.

    • No, ja jednak należę do frakcji wolącej oglądać/słuchać, przekonanej o tym, że on nie pisał z zamysłem bycia czytanym. Aczkolwiek mam nieco przemaglowany mózg, więc.

      • Gdyby wiernie kierować się zamysłami Szekspira trzeba by obsadzać role Ofelki, Julki, lady Mackbet i inne żeńskie facetami… Głowa jest w stanie wyimaginować sobie własną wersję scenografii, kostiumów i obsady … ileż oglądałem nieporozumień inscenizacyjnych sztuk Szekspira – wręcz profanacji… Pozdrawiam Cię, szekspirouwikałną – podobnie jak i ja

          • Wyobraźmy sobie Szekspira odgrywajacego którąś z winsdorskich kumoszek😉
            Teksty Szekspira są naładowane niebłahymi treściami – czytając zwiększam prawdopodobeństwo, że złapię lub choć zbliżę się do „sensów i sensików” wyrafinowanych intryżek, prowokacji i zabaw słownych wraz z odcieniami etc. przy szarżujących aktorach nie mam na to szansy…😦

  5. Po skończeniu „The Night Manager” cierpiałam w głębi duszy, bo chciałam więcej. Podobno ma być drugi sezon, ale pewnie za trzy lata (ćwiczenie cierpliwości z BBC). Olivia Colman jest świetna w „Broadchurch”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s