To jest moja pierwsza noga, którą wyciągam już w stronę domu

– Jakie są proporcje składników na kruche ciasto?
– 3-2-1.
– Czyli jeśli daję dziesięć deko mąki, to ile masła?…
Chwila głębokiego namysłu.
– … Sie…dem?

Nie można być geniuszem w każdej dziedzinie, nieprawdaż. Tak czy inaczej, sernik jakimś cudem się udał. I bezy. I uszka nawet.
A teraz można ze spokojem sączyć własnej również roboty poncz – dodałam tyle imbiru, że nie zachoruję do 2070 – i czytać cudowną korespondencję Szymborskiej i Filipowicza („ostatnie listy miłosne pisałam mając lat 8 na zamówienie służącej Karolci do młodszego palacza na lokomotywie”) z przerwami na Londyn. Po kawałku, na wyrywki. Trochę o Seven Dials, trochę o Bankside. Nic więcej nie zamierzam robić przez najbliższe kilka dni, aż do ciężko rannego czwartku.

A jeśli mój wigilijny sen się ziści, to ciekawy będzie ten przyszły rok.
Śniło mi otóż, że byłam na czytanku (no, doprawdy…). Wyglądało prawie zupełnie jak prawdziwe, z tą tylko różnicą, że było jedzenie, mnóstwo jedzenia, a jeden z wykonawców przez cały wieczór szeptał mi do ucha. Że był zarośnięty, to mnie dodatkowo łaskotał. Nie najgorzej. Ale najciekawsze było to, że w przerwie podeszła do mnie jakaś kobita z widowni i powiedziała, że mogę wstąpić do ich fanklubu. Trzeba tylko opłacić składkę w wysokości czterystu złotych.
Autorka na to odparła dumnie, że dziękuje, ale ona ma swój własny, jednoosobowy fanklub tej imprezki.
(Co poniekąd jest prawdą przecież).

Jeśli uważacie, że powinnam zgłosić się na kozetkę, to jeszcze dodam, iż którejś nocy w ubiegłym tygodniu przeprowadzałam audyt w Hogwarcie. Taak.

Reklamy

3 thoughts on “To jest moja pierwsza noga, którą wyciągam już w stronę domu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s