And then I go and spoil it all

A w ogóle to podczas tej wycieczki mojej nieplanowanej wydarzyła się rzecz bardzo dziwna. To znaczy dziwna i niedziwna zarazem, bo nie jest to nic, co by mnie jakoś bardzo zaskakiwało, ale też nie podejrzewałam, że kiedykolwiek zostanie zwerbalizowane.

Świat funkcjonuje tak samo, jak funkcjonował przedtem, w moim życiu też nic się nie zmieniło, niemniej jakoś mi inaczej wszystko wygląda od paru dni.

Co mnie skłania do refleksji.
Wiecie, przez lata całe słyszałam i czytałam: nie pokazuj miękkiego brzuszka. Nigdy, nikomu. Nie dawaj nikomu do zrozumienia, że ci się podoba. Nie przyznawaj się do żywienia cokolwiek cieplejszych uczuć. Były oczywiście sytuacje w moim życiu, gdy zgadzałam się z tym w całej rozciągłości, leżąc pod kołdrą zaryczana i obiecując sobie solennie, że już nigdy w nikim… no, sami wiecie. Wiecie również zapewne, gdzie sobie tego typu deklaracje człowiek może wsadzić.
Od pewnego czasu myślę, że to wszystko nieprawda.
Oczywiście bombardowanie miłością na każdym kroku też dobre wcale nie jest, przeciwnie, ale wszystkie te teorie, że trzeba ostrożnie, nisko i powoli, że trzeba cedzić przez zęby, traktować lekko oschle, zachowywać bezpieczny dystans et cetera nadają się do kosza. Choćby dlatego, że nie mamy aż tak znowu dużo czasu i że nigdy nie wiadomo, czy ktoś nam, w taki czy owaki sposób, nie ucieknie z życia. Zresztą ba. W gruncie rzeczy nie ma się przecież aż tak znowu dużo do stracenia. No, bo cóż najgorszego może nam się zdarzyć, gdy komuś powiemy, że tak dość raczej ewentualnie trochę go lubimy, wiedząc przy tym, że to oczywiste jest nie od dziś?…

Zostawiam was z nowym singlem London Grammar, takim w sam raz.

Reklamy

5 thoughts on “And then I go and spoil it all

  1. niczego
    ale to NICZEGO! w życiu nie żałuję tak bardzo, jak tego, że nie powiedziałam mu w odpowiednim momencie
    bo dziś jest już po prostu na wszystko za późno

    w jednej sekundzie się teraz poryczałam

    posłuchaj mojej rady
    mów
    nie przegap
    nie udawaj
    nie z każdym trzeba grać, bo bywają też mądrzy, normalni faceci

  2. „bombardowanie miłością na każdym kroku też dobre wcale nie jest” – dlaczego? I to w dodatku „oczywiście”? Ja tam lubię być bombardowana i bombardować. Właśnie dlatego, że nie mam pewności, jak długo to potrwa 😉

  3. to też będzie miękko.

    no żesz.
    musiałaś to napisać dziś.
    kiedy ja właśnie próbuję Komuś niczego nie powiedzieć, niczego nie dać po sobie poznać, wykręcić się na pięcie, nie odpisać, udać, że mnie nie obchodzi, że to nieważne. przestać komplikować sobie życie.

    bo to przecież już było, z tym samym Kimś, skończyło się dawno temu.
    i wtem nagle jedna wiadomość, druga, telefon, spotkanie…

    jak bardzo w punkt ta piosenka, jak bardzo.

  4. A wiesz, że mi się niedawno coś takiego przydarzyło.
    Ewidentnie byłą chemia- jakiej dawno nie czułam i to z wzajemnością ALE zakodowane schematy- jestem nieczuła i nic mnie nie rusza wygrało..:/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s