Beware the Ides of March

– Ty tu u nas zostaniesz kiedyś – pisze mi mój były szef, ten od Bowiego, po tym jak zrecenzowałam mu miniony weekend.
– Co ty, Brexit i te sprawy. Zarzuciłam tę myśl.
– Przeznaczenie, moja droga.
– Wierzysz w takie rzeczy?
– Moja najstarsza córka ma imię Karma.
(Naprawdę ma!).

Od pewnego czasu istotnie głupio wierzę w przeznaczenie, bo pewne zdarzenia w moim życiu plączą się tak nieprawdopodobnie…

Tymczasem dziś urodziny obchodzi pewna przeraźliwie atrakcyjna osoba. Tak troszkę to mi trudno uwierzyć, że już ma tyle lat. A gdy go spotkałam, był przecież dokładnie w tym wieku, co ja teraz i pomyślałam wtedy: „hm, trochę stary”. Na swoje usprawiedliwienie dodam, iż uprzednio smaliłam cholewki do koleżki sporo ode mnie młodszego. Ale ten, choć taki niby wiekowy, w ogóle nie zachowywał się jak stateczny pan już bardziej przed czterdziestką niż po trzydziestce, był wyluzowany niemożebnie i bardzo temperamentny zarazem. Wybuchowa mieszanka, niemniej kusząca. Trochę mnie deprymował na początku, pamiętam. Potem jakoś poszło. W dużej mierze dzięki wielkiej zmysłowości, którą ów dżentelmen emanował i nadal emanuje.
Ani trochę nie złagodniał przez te lata. Może czułości mu trochę przybyło, ale poza tym wszystko tak samo, i w dodatku podejrzewam, że mam więcej siwych włosów niż on. Choć włosów jako takich ogólnie mniej. Życie jest takie niesprawiedliwe.
A że ostatnio przyznał, iż może nawet trochę momentami mnie lubi czy coś takiego, nieważne, to życzę mu (a właściwie sobie) żeby tak zostało. I oczywiście poza tym wszystkiego najlepszego. Choć gdy go zapytałam wczoraj, czego sam by sobie życzył, roześmiał się tym swoim pięknym, głębokim śmiechem i udzielił mi takiej odpowiedzi, że raczej nie mogę jej tu zacytować, przez wzgląd na wysoce perwersyjny wydźwięk. Jak mówię – nic się nie zmienia, mimo że lata lecą.

Reklamy

5 thoughts on “Beware the Ides of March

  1. Dużo ostatnio Andrzeja u Ciebie, więc zerknąłem do sieci nieco poczytać, w tym też i ciekawostek typu żona (partnerka), dzieci.
    Hmm, jednak niespodzianka 😉

    • A tak. Zdeklarowany i zajęty od lat. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba, jak on mówi o ludzkiej seksualności. W ogóle wszystko mi się podoba, co mówi, bo jest to wyważone, taktowne i inteligentne, i skromny to człowiek. I uroczy niesłychanie. Już się zamknę lepiej, bo dopiero tydzień minął, więc jeszcze mi ostry rzut miłości nie przeszedł.

  2. się zgadzam z Twoim byłym szefem, że wszystko to jest kwestią czasu i jednej chwili, kiedy po prostu tam zostaniesz, być może jak najbardziej z biletem powrotnym w kieszeni, z którego może zrobisz sobie jaskółkę i puścisz ją gdzieś no nie wiem, w jakimś ulubionym miejscu, albo zwyczajnie – z lotniskowego balkonu w ślad za odlatującym statkiem powietrznym, który miał nieść Ciebie z powrotem, na ojczyzny łono… 😉 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s